Dziś czas na jeden z "świętych Graali" DJ Siehana. Chodzi o muzyka przez wiele lat zapomnianego czy wręcz nieznanego, który jednak dziś zdaje się być jednym z pionierów gitarowego grania w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.
Michael Yonkers urodził się się w 1947 roku w Minneapolis, gdy jeszcze nikt nie myślał o rock'and'rollu. W połowie lat 60-tych poniesiony wraz z innymi nastolatkami na fali garażowego grania założył zespół surf-rockowy, by szybko ulec ówczesnej fascynacji Rolling Stones. W 1966 roku zakłada w piwnicy swoich rodziców prywatne studio, które od jego inicjałów wzięło nazwę "MY". Niezadowolony z możliwości brzmieniowych ówczesnych gitar zaczał je przerabiać z czasem tworząc własne efekty, wzmacniacze, efekty pogłosu, miksery taśm, syntezatory, a nawet theremin. Niespełna 20-latek stworzył na własne potrzeby sprzęt o możliwościach i brzmieniach, których wówczas rynek muzyczny jeszcze nie stosował, kreując własne, wyprzedzające o dziesięciolecia, nowatorskie na ówczesne czasy sfuzowane, brudne brzmienie. W 1968 roku doszło do sesji nagraniowej artysty, który wraz z bratem i przyjacielem założył Michaels Yonkers Band. Materiał miał być wydany przez nowojorską wytwórnię Sire, lecz do tego nie doszło, a album "Microminiature Love" został wydany w niskim nakładzie przez label De Stijl. Michael Yonkers, usunięty w cień prywatności, nagrywajana czterośladzie solowe płyty i gra dla przyjaciół. W 1971 roku ulega poważnemu wypadkowi, podczas którego niemal traci życie i ponosi trwały uszczerbek na zdrowiu. Yonkers rehabilituje się za pomocą tańca... Ostatnią płytę Yonkers nagrywa w 1976 roku i w ten sposób ginie w niepamięci, istniejąc tylko w świadomości nielicznych kolekcjonerów rzadkich nagrań. Wydaje się jednak, że pomimo braku wyraźnych śladów na rynku muzycznym Yonkers jest bardzo aktywny, dalej tworzy, nagrywając wiele, nieznanych jak dotąd fanom taśm. Świadectem tego okresu są niesamowite nagrania wideo, które możemy odnaleźć na YouTube. Tak na prawdę nie wiemy nic o większości twórczości Yonkersa, gdyż miała ona charakter wybitnie prywatny - w dziedzinie muzyki przypomina nam się Yandek, zaś na rodzimym polu poezji Miron Białoszewski.
Sytuacja zmienia się, gdy w 2002 roku De Stijl, a w rok później Sub Pop wydaje po 35 latach reedycję nikomu w sumie nieznanej "Microminiature Love". Krytycy i słuchacze przekonali się szybko, że mają do czynienia z zapomnianym ogniwem ewolucji rockowego gitarowego grania, a nie tylko kolejnym z typowych garażowych hard-rockowo psychodelicznych zespołów z przełomu lat 60-tych i 70-tych.
Muzyka z "Microminiature Love" mimo, że nawiązuje mocno do bluesa i białego folku, mocno wybiega w przyszłość, przypominając nam, to co znamy z lat 70-tych, 80-tych, czy nawet 90-tych. Pozbawione ideologicznego patosu DIY odbija się nie tylko na oryginalnym brzmieniu samodzielnie wykonanych efektów gitarowych, które zwiastują gitarowy noise w stylu Sonic Youth, ale także na samym charakterze nagrań, z których bije punkowy duch podejścia do formy rock'and'rollowej piosenki. Kompozycje oczywiście mogą się kojarzyć z działalnością takich ówczesnych artystów jak Captain Beefheart, The Fugz, The Godz, Cromagnon czy The Stooges, ale również czuć tam powiew tego, co później nazwano kraut-rockiem, post-punkową zimną falą czy noise-rockiem. Wszytko to jednak nosi na sobie niezatarte piętno indywidualizmu i osobowości Yonkersa, co jeszcze bardziej słychać w jego czterech następnych, folkowo-balladowych albumach. Dla DJ Siehana muzyka ta jest idealną formą połączenia amerykańskiego folkloru zarówno czarnych i białych, punkowego ducha, skłonności do eksperymentu i freakowego odlotu, ale co najważniejsze formą szczerą i niepowtarzalną.
Po zasłużonym, ale mocno spóźnionym wybuchu zainteresowania swoją twórczością Michael Yonkers w ciągu ostatnich czterech lat wydał już niespełna 7 płyt i epek, nie licząc wznowień starszych nagrań. Jego skłonnność do traktowania muzykowania jako relacji międzyludzkich zaowocowała nie tylko wspólnymi koncertami z m.in. Wolf Eyes, ale przede wszystkim wydaniem dwóch splitów z Little Claw i Plastic Crimewave Sound i przede wszystkim albumem "Carbohydrates Hydrocarbons", który rok temu nagrał z noisowo-rockowym The Blind Shake, zadziwiając wręcz drapieżnością i energią, której często brakuje wielu młodym współczesnym zespołom. Na albumie "Circling the Drain" zebrano elektroniczne eksprymenty artysty z lat 1968-2007, zaś w lutym tego roku wyszła zupełnie nowa płyta "No Kidding". DJ Siehan liczy, że to nie ostatnie słowo Michaela Yonkersa.
UJAWNIONY FRAGMENT TAJEMNICZEJ DYSKOGRAFII MICHAELA YONKERSA
Michael Yonkers Band, Microminiature Love, De Stijl (1968 (2002)) Michael Yonkers, Grimwood, Michael Yonkers (1974 (1969)) [De Stijl 2007]
Michael Yonkers, Michael Lee Yonkers, Michael Yonkers (1974 (1972))
Michael Yonkers, Goodby Sunball, Michael Yonkers (1974 (1973 ))
Michael Yonkers, Thy Will Be Done, Michael Yonkers (1976)
Michael Yonkers, It's Only Yonkers, Galactic Zoo/Eclipse Records (2004)
Michael Yonkers, The Big Balloon, 7'' EP, Art School Dropout (1968-2004)
Michael Yonkers & Plastic Crimewave Sound, split 7'' EP, Captain Spazz (2006)
Michael Yonkers & Little Claw, split 7'' EP, X! (2007)
Michael Yonkers and The Blind Shake, Carbohydrates Hydrocarbons, Go Johnny Go! (2007)
Michael Yonkers, Circling the Drain, Nero's Neptune (1967-2007 (2007))
Michael Yonkers, No Kidding, Ruby Red Editora (2008) ================================================================== PLAYLISTA AUDYCJI
01. michael yonkers band - hush hush
["microminiature love", de stijl, 2002 (1968)]
02. michael yonkers band - the clock is running
["microminiature love", de stijl, 2002 (1968)]
03. michael yonkers band - boy in the sandbox
["microminiature love", de stijl, 2002 (1968)]
04. michael yonkers band - smile awhile
["microminiature love", de stijl, 2002 (1968)]
05. michael yonkers band - puppeting
["microminiature love", de stijl, 2002 (1968)]
06. michael yonkers - pigeon falls
["michael lee yonkers", michael yonkers, 1974 (1972)]
07. michael yonkers - black birds in the sky
["michael lee yonkers", michael yonkers, 1974 (1972)]
08. michael yonkers - goodby sunball 1210191816
["goodby sunball", michael yonkers, 1974 (1973)]
09. michael yonkers - damsel fair & your angel
["grimwood", de stijl, 2007 (1969)]
10. michael yonkers - well all
["it's only yonkers", galactic zoo/eclipse records, 2004]
11. michael yonkers - ya all come runnin' back
["it's only yonkers", galactic zoo/eclipse records, 2004]
12. michael yonkers - i think
[michael yonkers & little claw split, 7" ep, x!, 2007]
13. michael yonkers and the blind shake - carbohydrates hydrocarbons
["carbohydrates hydrocarbons", go johnny go!, 2007]
14. michael yonkers and the blind shake - can it be
["carbohydrates hydrocarbons", go johnny go!, 2007]
15. michael yonkers and the blind shake - dont i get
["carbohydrates hydrocarbons", go johnny go!, 2007]
16. michael yonkers and the blind shake - heres what i'm
["carbohydrates hydrocarbons", go johnny go!, 2007]
17. michael yonkers - it's you again
["the big balloon", 7'' ep, art school dropout, 2004 (1968-2004)]
16. michael yonkers - track 04
["circling the drain", nero's neptune, 2007 (1967-2007)] ================================================================== Lost in Yonkers - artykuł o Michaelu Yonkerze
Dziś punkowa podróż do Stanu Samotnej Gwiazdy, czyli Teksasu. Najbardziej znani synowie tej ziemi to oczywiście Really Red, Big Boys i Dicks. Dziś jednak pojawią się też inni, mniej popularni czy wręcz zapomniani. Zaczynamy od freakowego, pochodzącego z Houston The Red Krayola i ich nagrania z 1968 roku, które dla DJ Siehana jest jednym z najbardziej uroczych zwiastunów punk-rocka. Następnie zmierzamy od zespołów z końca lat 70-tych, które motały się między bezpośrednimi nawiązaniami do muzyki z Wysp, a rodzimą rock'and'rollową tradycją, poprzez prawdziwych, już muzycznie w pełni świadomych punkersów jak np. Stains (późniejsze M.D.C.) czy Really Red, kończąc na pionierach HC. Całość niech zwieńczy zespół, którego nazwa wykopcona dymem z świecy do dziś pokrywa liczne sklepienia w rodzinnej miejscowości DJ Siehana - D.R.I., którzy niczym testowy pilot odrzutowca przekroczyli pewną barierę prędkości w rock'and'rollu. Za dwa tygodnie druga część audycji, poświęcona zjawiskom starającym się nie ograniczać do samego punk-rocka.
01. the red krayola - piece for piano & electric bass guitar ["god bless the red krayola and all who sail with it", international artist,1968] HOUSTON
02. plastic idols - sophistication ["i.u.d/sophistication", ep 7'', vision, 1979]HOUSTON 02. the next - cheap rewards[v.a. - "bloodstains across texas", scando scumbag, 1993 (1979)] AUSTIN 04. vomit pigs - art of the insane ["take one", ep 7'', bad wreckords, 1978] DALLAS
05. hates - new spartans ["no talk in the 80’s", ep 7'', faceless, 1979]HOUSTON 06. terminal mind - sense of rhythm [terminal mind, ep 7'', no records, 1979]AUSTIN 07. ak-47 - the badge means you suck! ["the badge means you suck/kiss my machine", ep 7'', pineapple, 1980]HOUSTON 08. vast majority - i wanna be a number ["i wanna be a number", ep 7'', wild dog, 1980]HOUSTON 09. stains - born to die ["john wayne was a nazi/born to die", ep 7'', radical, 1980]AUSTIN 11. bobby soxx - scavenger of death ["learn to hate in the 80's", ep 7'', vvv, 1981]DALLAS 12. hugh beaumont experience - zyklon b ["cone johnson", ep 7'', cygnus, 1981]DALLAS 13. cringe - secretary spread ["out of control", ep 7'', cringe, 1981]DALLAS 14. offenders - lost causes [v.a. - "bloodstains across texas", scando scumbag, 1993 (1981)]AUSTIN 15. inserts - doctor's wives [v.a. - "bloodstains across texas", scando scumbag, 1993 (1981)]AUSTIN 16. teenage popeye -life is cheap ["modern problems, ep 7'', alien nation, 1981] EL PASO
17. the ejectors - hydrohead ["hydrohead/little johnny", ep 7'', vvv, 1981] FORT WORTH
18. bomb squad - looking out for #1 ["tomorrow the world ends", ep 7'', bouncing betty, 1982]DALLAS 19. inanimate objects - the new one [v.a. - "bloodstains across texas", scando scumbag, 1993 (1982)] HOUSTON
20. ideals - high art ["high art", ep 7'', wow!, 1982]AUSTIN 21. dicks - kill from the heart ["kill from the heart", lp, sst, 1983] AUSTIN
22. really red - i was a teenage fuckup [v.a. - "bloodstains across texas", scando scumbag, 1993 (1982)]HOUSTON 23. bang gang - dickhead (1983) [v.a. - "cottage cheese from the lips of death", ward-9 , 1983 (1983)]SAN ANTONIO 24. marching plague - rock and roll asshole [v.a. - "cottage cheese from the lips of death", ward-9 , 1983 (1983)] SAN ANTONIO
25. doomsday massacre - r-u-ready ["wake up or meltdown", ep 7'', cia, 1983]HOUSTON 26. party owls - competition skank ["rock out", ep 7'', potential veal product, 1983]HOUSTON 27. d.r.i. - i don't need society ["dirty rotten", ep 7'', dirty rotten, 1983]HOUSTON ================================================================== Dyskografia teksańskiego punk-rocka
DJ Siehana dopadła katastrofa komputerowa i już gdy myślał, że 15 wydanie jego rock'and'rollowego setu nie dojdzie do skutku w ostatniej chwili jego sprzęt ożył dzięki zdolnościom Renaty, której w tym miejscu chciałby podziękować muzyką. Nie mając już czasu ani tym bardziej spokojnej głowy szybko sięgnął po swojego ulubionego artystę i niby to korzystając z chwilowego zamieszania znów wcisnął słuchaczom kolejną dawkę WOłOWINY - i do tego nieświeżej. Dziś bowiem wysłuchamy coverów Captaina Beefhearta - wykonawców znanych i nieznanych, pochodzących z wydawnictw specjalnie do tego celu przeznaczonych, jak i zupełnie ulotnych, w wykonaniu artystów jak najbardziej "beefheartowskich" jak i zupełnie zaskakujących jeśli chodzi o taki wybór. Co tu gadać! Posłuchajmy!
01. arno & the subrovnicks - hot head [water, delabel, 1994]
02. fluff grrl - do you wanna do what [?, ?, ?]
03. mike watt - dirty blue gene [v.a. - neon meate dream of a octafish: a tribute to captain beefheart and his magic band, animal world, 2003]
04. sonic youth - electricity [v.a. - fast 'n' bulbous - a tribute to captain beefheart, illusion, 1988]
05. mark lanegan band - clear spot [here comes that weird chill (methamphetamine blues, extras & oddities), beggars banquet, 2003]
06. david byrne - well [between the teeth, warner music vision, 1992 (nagranie video)]
07. the black keys - grown so ugly [rubber factory, fat possum, 2004]
08. white stripes - ashtray heart [party of special things to do 7" ep, subpop, 2001]
09. white stripes - party of special things to do [party of special things to do 7" ep, subpop, 2001]
11. blacktop - here i am i always am [here i am i always am/searchin' 7" ep, in the red, 1994]
12. the cramps - hard workin' man [blues fix 7" ep, big beat, 1992]
13. the nomads - frying pan [this ain't the summer of love 7" ep, amigo, 1986]
14. buzzcocks - i love you, you big dummy [time's up, voto, 1978 (bootleg)]
15. dog faced hermans - zig zag wanderer [v.a. - fast 'n' bulbous - a tribute to captain beefheart, illusion, 1988]
16. the fall - beatle bones 'n' [bbc john peel show radio session 18.08.1996]
17. xtc - ella guru [v.a. - fast 'n' bulbous - a tribute to captain beefheart, illusion, 1988]
18. the scientists - clear spot [v.a. - fast 'n' bulbous - a tribute to captain beefheart, illusion, 1988]
19. old time relijun - wild life [v.a. - neon meate dream of a octafish: a tribute to captain beefheart and his magic band, animal world, 2003] ================================================================== ściągnij audycję / download (39,2 mb)
DJ Siehan jest typowym dzieckiem punk-rocka. Nie może więc nikogo zdziwić graniczący z nienawiścią wstręt do hipisów, jakim pałało jego gorące serce wiele, wiele lat. Do czasu. Wraz z trwaniem podróży DJ Siehana wgłąb historii rock'and'rolla wszelakie pebbles, nuggets, psych-tripy, spirale i kocie jęki zaczynały się pojawiać w jego uszach. Dziś można powiedzieć, że dla DJ Siehana muzyka lat 60-tych i pierwszej połowy 70-tych jest pełnoprawnym składnikiem jego muzycznego smaku. I choć wiele z tych staroci śmieszy czy wręcz przeraża, a Janis Joplin, The Doors i Pink Floyd napawa dalej wstrętem, okazało się, że i dla jego prostych, niewymagających rock'and'rollowych gustów coś tam przed 1976 rokiem się znalazło, będąc jednocześnie niekoniecznie tylko garażowym łomotem.
Dziś jednak DJ Siehan zlituje się i nie będzie nękał słuchaczy oryginalnymi nagraniami z tego okresu lecz przedstawi zespoły współcześnie nagrywające, w okresie niespełna ostatnich 3 lat. Co w odczuciu DJ Siehana jawi się dziś jako najwększy muzyczny obciach? Muzyka z lat 90-tych! Musiała nastąpić poważna wymiana pokoleń, aby dziwaczne dźwięki psychodelii i starego hard-rocka stały się czymś co zdaje się być nowe, inspirujące i intrygujące. Za parę lat pewnie pojawi się moda na lata 90-te, ale my na to nie czekamy i słuchamy dziś hipisowskich, freakowych i hardrockowych zombie, które jednak nierzadko zdają się mieć mniej krzyżyków na karku niż DJ Siehan.
A więc chwyćmy w dłonie puchary z winem, zapuśćmy zalotne loki i dziwne wąsy, załóżmy cygańskie ciuszki i słuchajmy Danavy! Następnie przebojowych Dungen i Witchcraft ze Szwecji, tajemniczych Priestbird oraz żywiołowych Wolfmother z Australii. Teksański, bardzo czadowy The Sword to ciekawe połączenie nowej mody z ściśle z nią związanym wysypem kapel sludge i stoner-rockowych. Następnie wepnijmy kwiaty lotosu we włosy i popląsajmy w hipisowskim bezrozumnym transie wraz z Citay, by zaraz potem pobrzdąkać z bardziej garażowym Hue Blanc's Joyless Ones.
O ile wyżej wymienione kapele zdają się raczej bezpośrednio nawiązywać do tradycji, którą dobrze znają i z której doskonale wiedzą co zaczerpnąć, a co nie, żeby powstało coś dziś dla nas atrakcyjnego, to Wooden Shjips czy Little Claw tworzą coś naprawdę ciekawego, oryginalnego i swojego. Muzyka lat 60-tych i 70-tych nie pojawia się bowiem w ich nagraniach jako bezpośreni punkt odwołania lecz raczej dyskretnie przebłyskuje spoza brzmień elektroniki, psychodelicznych zapętleń i rytmów. Little Claw to obecnie jeden z najbardziej ulubionych zespołów DJ Siehana.
Gdyby DJ Siehan nie stworzył tu małego komentarza i playlisty, a następnie postawił się sam w roli słuchacza zaskakiwanego coraz to nowymi dźwiękami, na pewno słysząc pochodzący z ostatniej płyty utwór Portishead, pomyślałby, że to jakiś wierny w brzmieniu cover nieznanego mu utworu Silver Apples. Ostatnia, dojrzała, doskonała i ambitna płyta tego zespołu jest dla DJ Siehana przede wszystkim muzycznym hołdem dla kraut-rocka i pierwocin psychodelicznej elektroniki końca lat 60-tych, przykładem o wiele mniej rock'and'rollowym niż pozostałe, ale niezwykle emocjonującym.
Captain Beefheart, Velvet Underground, Red Krayola, The Godz, The Fugz, David Peel, The Stooges, Richard Hell i tylko jeszcze paru innych. Outsaiderzy końca lat 60-tych zawsze byli dla DJ Siehana bohaterami walki z hipisowskim wodogłowiem i żałosnym patosem, będąc jednocześnie brakującymi ogniwami nieistniejącej historii punk-rocka przed 1976 rokiem. Do tego znamienitego grona dołącza niewątpliwie Michael Yonkers wraz z swoim albumem z 1968 roku "Microminature Love", który światło dzienne ujrzał po raz pierwszy dopiero 35 lat później. Jest to nagranie surowe i porażające, pełne woli eksperymentowania, zupełnie nie przystające do współczesnej mu epoki. Michael Yonkers zakończy też nasz set utworem pochądzącym z albumu, który nagrał w 2007 roku z młodym zespołem The Blind Shake. Pomyślmy o tym wydarzeniu tak, jakby Captain Beefheart po ponad 20-latach milczenia zdecydował się nagrać nowy album... a DJ Siehan dostaje zawału serca ze wzruszenia. Na zakończenie youtuby z Michaelem Yonkersem z końca lat 60-tych i sprzed roku z The Blind Shake.
01. danava - where beauty and terror dance ["unonou", kemado, 2008]
DJ Siehan nie pała z natury specjalną sympatią do dokonań właściwego brytyjskiego punk-rocka. Muzyka ta w odczuciu DJ Siehana rozwijała się mimo wszystko w cieniu klątwy The Beatles i jakiegoś regae (drastycznie rzecz uproszczając), co nieraz dawało w efekcie niemiłe jego uchu dźwięki. Co innego zaczęło się gdzieś tak od 1978 roku. Wyspiarski post-punk, czy jak tam go nazywać, jest dla DJ Siehana jednym z największych osiągnięć rock'and'rolla, których szczytem były takie zespoły jak np. This Heat. Z racji, że 13 wydanie audycji może być pechowe, DJ Siehan postanowił złożyć na ołtarzu bezlitosnego fatum ofiarę z brytyjskiego punk-rocka, ale takiego, który raczej szeroko nie jest znany, ukrywając się w cieniu nazw gwiazd. Dobrym sposobem poznania tej muzyki jest posłuchanie antologii z cyklu Messthetics, które wydaje Chuck Warner z Hyped To Death Records. Seria ma dokumentować dokonania brytyjskiej sceny D.I.Y. z przełomu lat 70-tych i 80-tych, zapoznając słuchaczy z raczej zapomnianymi, często zupełnie amatorskimi i posiadającymi tylko lokalne znaczenie zespołami. Po kilku płytach z nagraniami zgrupowanymi według kryteriów geograficznych (Londyn, Midlands, Południowa Walia, Szkocja), Hyped To Death Records wydało 8 płyt CD-R zapoczątkowujących wielkie archiwum uporządkowane według alfabetu (dotychczas wydano zespoły, których nazwy zaczynają się od liter w zakresie od A do D oraz od R do Z). DJ Siehan uwielbia amerykańskie punkowe składanki typu Killed By Death czy Bloodstains i może zagwarantować, że Messthetics, choć brytyjskie, tak samo intryguje i wymusza intensywne tupanie nóżką. Poniższa playlista obejmuje utwory z wszystkich 8 CD-Rów, lecz nie jest w pełni reprezentatywna dla całości, bowiem DJ Siehan ma swój skonkretyzowany gust, przejawiający się tutaj np. wyłuskaniem wszystkich utworów beefheartoidalnych, którymi niniejszy set się kończy.
Dzisiejszym tematem audycji będzie jedna z najbardziej wpływowych płyt wszechczasów - Anthology Of American Folk Music. W 1952 roku Smithsonian Folkways Recordings wydało w trzech częściach, po dwie płyty każda, kompilację 84 utworów w wyborze Harry'ego Smitha (1923-1991). Ten antropolog z wykształcenia, artysta, muzyk i literat przez wiele lat kolekcjonował pierwsze nagrania rejestrujące starą muzykę amerykańską, wydawane na 78-obrotowych płytach przede wszystkim na południu Stanów Zjednoczonych. Jest to blues, hillbilly, cajoun, spiritual i gospel czyli ogólnie pojęta old time music, muzyka zarówno białych, czarnych jak i kreolów. Chronologicznie uporządkowane utwory zamknięte są ramach dat ważnych wydarzeń - w 1927 roku technika umożliwiła swobodne dokonywanie field recordingów, zaś przed 1932 rokiem nastąpił Wielki Kryzys, a wraz z nim załamanie raczkującego rynku płytowego. Drugie, wewnętrzne ramy antologi wyznacza funkcjonalny podział utworów na trzy części: ballady, muzykę społeczną (osadzoną w kontekście wydarzeń, świąt, tańca) oraz pieśni. W latach 50-tych i 60-tych podczas wielkiego odrodzenia folku to własnie kolekcja Harry'ego Smitha stanowiła Biblię dla rzeszy muzyków. Bez niej nie sposób na przykład zrozumieć twórczości Boba Dylana, całego Greenwich Village i rzeszy naśladowców, nie wyłączając dzisiejszych songwriterów. Przez wiele lat nie wznawiana, Anthology Of American Folk Music doczekała się w 1997 roku ponownego wydania, zaś w 2000 roku została uzupełniona przez samego Smitha czwartą częścią poświęconą pracy. DJ Siehan był w sumie skazany na dotarcie do tych nagrań, gdyż od dłuższego czasu, słuchając rock'and'rolla uparcie cofa się w czasie. Wraz z Harrym Smithem dochodzimy do nieprzekraczalnej granicy, za którą możemy mieć do czynienia już tylko z etnograficznymi rekonstrukcjami. Moc owych surowych, ekspresyjnych, prawdziwych, bo mających za sobą rzesze anonimowych wykonawców nagrań jest porażająca. Słuchając ballad czujemy niemalże w kościach ich wiek, sięgają bowiem one nierzadko ludowych tradycji z Wysp Brytyjskich, które można potwierdzić już w XVII w. Z kolei muzyka czarnych niesie jeszcze w sobie nie do końca zatarty oddech Afryki. DJ Siehan uważa, że nie sposób zrozumieć do końca tego co później z muzyką popularną stało się w Stanach Zjednoczonych Ameryki, jeżeli nie słyszało się tych nagrań. Niezależnie od tego wszyskiego są po prostu piękne.... Linki:
01. Clarence Ashley - The House Carpenter 02. Buell Kazee - Butcher's Boy 03. Chubby Parker - King Kong Kitchie Kitchie Ki-Me-O 04. Carter Family - John Hardy Was A Desperate Little Man 05. Henry Thomas - Old Country Stomp 06. Columbus Fruge - Saut Crapaud 07. Didier Hebert - I Woke Up One Morning In May 08. Mississippi John Hurt - Frankie 09. William & Versey Smith - When That Great Ship Went Down 10. Cincinnati Jug Band - Newport Blues 11. Sleepy John Estes & Yank Rachellt - Pressman Blues Jakiś czas temu w sieci pojawiła się "The Other Anthology of American Folk Music", która nie jest żadnym oficjalnym wydawnictwem lecz swobodnie rozprowadzanym wśród tradersów bootlegiem-antologią skompilowaną przez niejakiego Furrymurphy'ego. Czteropłytowa kompilacja kontynuuje niejako założenia antologii Harry'ego Smitha, lecz nie powtarza podziału funkcjonalnego materiału i kładzie mniejszy nacisk na muzykę sakralną, rezygnując świadomie także z cajoun. Zawierając 101 nagrań z lat 1927-1932 nie powtarza nagrań z wydawnictwa Smithsonian Folkways, choć zdarzają się inne wykonania tych samych utworów. Dla DJ Siehana będącego fanem przedwojennego i generalnie bagienno-przedpotopowego akustycznego bluesa antologia ta jest nie lada gratką. Warto przy okazji przypomnieć, że w przypadkach obydwóch wydawnictw mamy tu do czynienia przede wszystkim z pieśniami, gdzie opowiadana historia jest nierozerwalną częścią utworu, stąd nietrudno o tego typu zestawienia: On this collection, there is 1 train wreck, 1 sinking ship, a lot of folks leaving if they ain't already gone, 8 murder victims, 4 dead mothers, 1 dead father, 1 dead steel driver, 6 dying men, 4 premonitions of death, fortunately plenty saved souls, 9 gamblers and 6 drunks that we know of, 2 coke addicts, 6 cheaters, a lot of shots fired, 5 convicts, 1 escape, 1 ventriloquist, 1 mentally ill jug band, at least a dozen broken hearts, too many po' folks with the blues, and 1 $10,000 reward offered to a chicken. 12. The Church Of God in Christ Congregation - I'm Gonna Lift Up My Standards for My King 13. Reverend Gary Davis - I Belong To The Band, Hallellujah! 14. Reverend Edward Clayborn - This Time Another Year 15. Geeshie Wiley - Last Kind Words 16. Blind Mamie Forehand - Honey In The Rock 17. Furry Lewis - Everybody's Blues 18. Blind Willie Johnson - God Moves On The Water 19. Robert Johnson - Preaching Blues (Up Jumped the Devil) 20. Dick Devall - Tom Sherman's Barroom
Na tym nie koniec... Harry Smith Project to przedsięwzięcie jednoczące takich artystów jak między innymi Beck, Nick Cave, Elvis Costello, Lou Reed, Wilco, czy Sonic Youth, próbujących na nowo sięgnąć do dziedzictwa amerykańskiego folku. Przy okazji projektu powstał film The Old, Weird America: Harry Smith's Anthology of American Folk Music traktujący o życiu i działalności Harry'ego Smitha, jak również rejestrujący koncertowe nagrania wyżej wymienionych artystów.
DJ Siehan z zasady nie uznaje czegoś takiego jak słuchanie ścieżek muzycznych do filmów. Jest jednak jeden wyjątek - film braci Cohen O Brother, Where Art Thou?, którego jednym z głównych bohaterów według DJ Siehana jest właśnie przedwojenna amerykańska muzyka.
Jeśli kogoś interesuje ciężki los zbieracza old time music polecam koniecznie obraz Desperate Man Blues, będący dokumentem o Joe Bussardzie, który zdołał przez całe życie zebrać ponad 25 000 nagrań dokładnie takich, jakich możemy posłuchać na Anthology Of Amecican Folk Music ================================================================== ściągnij audycję / download (41,2 mb)